Naturalny mindfullness: otrzymasz go w dniu porodu!

Macierzyństwo samo pcha nas  w stan mindfullness.

1. Zwolnienie

Wszystko dzieje się wolno . Nie wyciągnę nawet naczyń że zmywarki myśląc o niebieskich migdałach, bo talerz może w każdej chwili wypaść z rąk mojego pomocnika operującego w parterze. Czekam więc cierpliwie na każdy widelec podany do ręki.

2. Nauka patrzenia

Oszałamiające momenty, w których uczestniczyłam w ostatnich 2 latach, ponownie nauczyły mnie dostrzegać detale: pierwszy płacz, spojrzenie, uśmiech, przytulenie…

3.Chwile sam na sam z nachosem

Wreszcie po 21 kiedy wszyscy śpią dzieje się coś wyjątkowego. Idę pod prysznic i jest cisza. Wcześniej nie lubiłam ani kremowania ani makijażu ani kąpieli. Teraz prysznic jest jak uczta.
Po prysznicu idę do żabki zaczerpnąć świeżego powietrza i kupić coś smacznego co zjem oblizując bardzo szczegółowo. Zazwyczaj jest to paczka Monster Munch. Lub nachos z sosem.

Bardziej nastrojowe byłoby kupienie świeżego chleba bez konserwantów w rustykalnej torebce 😉

Jednak pamiętajcie! Mindfullness to życie w prawdzie a nie stylizacja 😀

4. Niebo obok mnie

Dzięki godzinom spędzonym przy oknie dostrzegłam, że koło naszego bloku lata 5 gatunków ptaków i przelatuje kilkanaście samolotów dziennie. Przez 8 lat o tym nie wiedziałam!

5. Moja głowa

Jednak to co odkryłam w swojej głowie jest pewnie najcenniejsze. Dystans to najlepszy nauczyciel.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Close